Dobre wnętrze nie musi być uniwersalne.
Musi być czyjeś. Ten projekt został stworzony dla energicznej kobiety- która będąc już na emeryturze zapragnęła mieszkania idealnego -z miejscem na pamiątki, stołem do brydża, wygodną kuchnią -umożliwiającą podejmowanie przyjaciół.
W roli głównej pojawił się fornir z orzecha, granit o mocnym rysunku i obrazy z poprzednich mieszkań inwestorki. Jako projektantka tej przestrzeni, zadbałam również o to aby znalazły się w niej polskie meble i akcenty, oraz o to by połączyć elementy nowe, z ulubionymi meblami i pamiątkami właścicielki mieszkania -aby stworzyć wnętrze które ma znaczenie. Wygodne, spójne, trwałe i bardzo spersonalizowane.


















